Pielęgnacja domowa skóry twarzy

Zabiegi spersonalizowane, czyli to w czym czujemy się najlepiej.
Lipiec 3, 2018
Pokaż wszystkie

Pielęgnacja domowa skóry twarzy

O CO TO CAŁE ZAMIESZANIE?

Najczęstszy problem kobiet. Zmora wszech czasów: Jaki produkt wybrać do pielęgnacji skóry, rano, wieczorem?
Jaki krem będzie dobry, jakie serum, emulsja, płyn micelarny.

Testujemy na sobie co tydzień co innego. Mieszamy składniki, nakładamy na twarz, myślimy, że samo się wytarło, nie zmywamy ich dobrze.
Zastoje kremów, podkładów, sylikonów zostają na powierzchni naskórka. Zapychają ujścia gruczołów łojowych. Tworzą się krosty, zaskórniki. Wyciskamy je, ranimy skórę, leczymy się innym kremem i tak w kółko. Przychodzimy na końcu ze zmasakrowaną twarzą do kosmetologa lub kosmetyczki i wołamy o ratunek.

Pierwsze pytanie jakie powinniśmy usłyszeć to:
„Jak wygląda Pani pielęgnacja domowa?”

Słysząc ilość używanych produktów, kosmetolog powinna złapać się za głowę. Nie robi tego oczywiście, tylko cierpliwie czekać, żeby zacząć tłumaczyć.

CO ZA DUŻO TO NIE ZDROWO

Najważniejsza rzecz w pielęgnacji to mycie twarzy. Myjemy ją najlepiej poleconym przez kosmetologa żelem, który sprosta naszym oczekiwaniom i zrobi właściwie całą robotę.
Żel ma za zadanie wymyć dokładnie, z zakamarków, wszystkie zanieczyszczenia. Dosłownie rozpuścić i wypłukać z „porów” tłuszcz, brud, resztki kosmetyków i kremów, które zalegają przyklejone do komórek naskórka.
Żel należy obficie spłukać wodą, osuszyć i nanieść na nią tonik delikatnie przykładając nasączony wacik do skóry.
Ot, cała pielęgnacja, która robi najlepszą za nas wszystko.
Na koniec można położyć krem dostosowany i bez sztucznych barwników, sylikonów, SLSów i innych detergentów, o których wpis również tutaj niedługo przeczytacie.
Niestety, nie dość, że musimy czytać etykiety produktów spożywczych to dodatkowo dojdzie nam teraz przeszukiwanie produktów kosmetycznych. Uważajcie też na kremy mineralne. One również mogą zawierać szkodliwe składniki.

CO W TAKIM RAZIE WYBRAĆ?

Jak to się mówi: „Szewc bez butów chodzi”. Tak samo ja, błądziłam i szukałam produktów. Pewien okres czasu uważałam, że wystarczy, iż oczyszczę skórę płynem micelarnym, którego później niczym nie zmywałam. Okazało się to bardzo zgubne, bo skóra się zapychała, tworzyły się zaskórniki i krosty.
Ocuciły mnie ostatnie posty na grupie profesjonalistów, gdzie koleżanki po fachu wyciągnęły wszelkie „brudy” na różne metody „pielęgnacji”, jak i jedno ze szkoleń o pielęgnacji cery jakie odbyłam. Sama po szkoleniu zakupiłam żel do mycia twarzy i odmieniłam nim swoje życie.
Postanowiłam, że zaufam całej marce amerykańskich kosmoceutyków i w nią też postanowiłam wyposażyć gabinet.

20 letnie doświadczenie na świecie, kosmetologów pracujących z lekarzami nad stworzeniem odpowiednich preparatów zabiegowych i do pielęgnacji i jakość przetestowanych na własnej skórze produktów spowodowało, że polecam je dalej.
Marka PCA Skin skradła moje serce, mam nadzieję, że okaże się też zbawienna dla Was.
Produkty nie są tanie, ale są tak wydajne, że jedna buteleczka wystarcza na dobre pół roku mycia twarzy.
Stosowane są u mnie do każdego zabiegu, gdzie już po samym umyciu Klientki czują wielkie „wow”.
Żel do mycia twarzy Facial Wash  występuje w 2 wersjach, do cery wrażliwej/normalnej i tłustej/mieszanej.
Zawarte w nim kwasy owocowe delikatnie złuszczają dodatkowo martwy naskórek, więc mamy od razu odświeżenie i oczyszczenie. Oczyszczone zostają ujścia gruczołów łojowych, pory zostają ściągnięte i kwasy owocowe dodatkowo przy stałym stosowaniu pomagają walczyć z przebarwieniami.
Natomiast bezalkoholowy tonik z kwasem mlekowym i cytrynowym oraz dodatkiem aloesu polecany jest dla skóry normalnej i tłustej z zablokowanymi porami.
Duet doskonały.

Do tego wszystkiego wystarczy tylko filtr z SPF 50 do ochrony skóry w ciągu dnia. 4 kosmetyki – to wystarczająca ilość preparatów do twarzy. Z czystym sercem każdemu polecam. Nie mam ich w sprzedaży stacjonarnie w gabinecie, jednak mogę zamówić je dla Was z hurtowni i na drugi dzień można je odebrać.
Zawsze można przyjść i skorzystać z konsultacji, na której możecie przetestować produkty na własnej skórze. 🙂

Poznajcie gwiazdy dzisiejszego posta:

DO ZAPAMIĘTANIA: Dobrze umyta i oczyszczona skóra, pozwoli zaoszczędzić Ci pieniądze w portfelu, bo nie będzie miała problemów do zniwelowania przez cudotwórcze kremy. Ty będziesz się za to cieszyć dobrze wypielęgnowaną twarzą, bez spędzania kilkunastu minut w łazience. Podaruj swojej skórze komfort, a sobie czas na inne przyjemności.

Do następnego wpisu!

Aleksandra